"Poszliśmy do pensjonatu i skorzystaliśmy z okazji". Seks 80-latków to wielkie tabu w Polsce

Kacper Peresada
O seksie osób starszych nikt w Polsce nie chce rozmawiać. Wielu osobom wydaje się, że ludzie na emeryturze powinni jedynie oglądać teleturnieje w telewizji i rozwiązywać krzyżówki, bo seks zarezerwowany jest dla młodych i pięknych. Wolimy sobie nie wyobrażać, jak może wyglądać zbliżenie seniorów, bo stare ciało wydaje się brzydkie i odpychające. "W pewnym wieku człowiek przestaje się przejmować opiniami innych" – mówi Andrzej, 80-letni bohater mojego tekstu. Ma rację.
Fot: Jeff Sheldon/Unsplash
Dziadek Mariusza miał 73 lata, gdy umarła jego żona. – Po 53 latach małżeństwa nagle został sam. Potrzebował czasu, aby przyzwyczaić się do nowego życia – mówi Mariusz.

Jednak jego dziadek nie zamierzał spędzić jesieni życia na oglądaniu telewizji. Wolał znaleźć kogoś, z kim będzie mógł spędzać czas. Nie chciał być sam.

– O tym, że dziadek nie ma zamiaru zaszyć się w domu, wiedzieliśmy wszyscy – opowiada Mariusz. Babcia chorowała przez ostatnie lata życia, więc jej śmierć dla nikogo nie była szokiem. Jeszcze za życia nie ukrywała, że chciałaby, aby jej mąż w przyszłości odnalazł szczęście w życiu.

Nowe życie po osiemdziesiątce

– Ludzie nie rozmawiają szczerze o swoim życiu, zwłaszcza gdy chodzi o seks – stwierdza Andrzej, dziadek Mariusza. W ubiegłym miesiącu skończył 80 lat. Jego zdaniem nie można rezygnować z przyjemności w życiu tylko dlatego, że człowiek czegoś się wstydzi. On, im był starszy, tym bardziej czuł, że wreszcie wie, czego chce od życia.


– Z wiekiem trzeba zmienić sposób, w jaki uprawia się seks, ale jeśli jesteś w dobrej formie, nie warto rezygnować z najlepszej rzeczy, którą można dostać w życiu za darmo – śmieje się.

Czytaj też: "Straciłem dziewictwo z prostytutką." Bycie prawiczkiem wciąż przeraża wielu mężczyzn w Polsce

Swoją nową dziewczynę Andrzej poznał kilkanaście miesięcy po śmierci żony, na wyjeździe do uzdrowiska w Nałęczowie. Jego wybranka miała 67 lat i była rozwódką. Ten związek nie trwał długo. Oboje spędzali w uzdrowisku cały miesiąc. Większość kuracjuszy wyjeżdżała po tygodniu albo dwóch. Oni uznali, że, zamiast szukać nowych znajomości, skupią się na sobie.

– Chodziliśmy na spacery do parku, braliśmy udział w zabiegach, a gdy trochę wypiliśmy, poszliśmy do mojego pensjonatu i skorzystaliśmy z okazji – wyjaśnia Andrzej.

Pytam, jak się wtedy czuł. Przyznaje, że się denerwował. Nie uważał się za podrywacza. Seks z żoną go zadowalał, ale nie mógł mieć pewności, co pomyśli sobie inna kobieta. – Szybko się dotarliśmy – przekonuje. – Używaliśmy oczywiście prezerwatyw – dodaje.

Gdy wrócił z sanatorium do Warszawy, poczuł, że nie chce czekać do kolejnych wakacji. Spodobało mu się to nowe życie.

Każdy ma kompleksy

Andrzej opowiedział wnukowi o swoim wakacyjnym podboju. – Starałem się udawać wyluzowanego, ale trudno mi było zachować pokerową twarz – śmieje się Mariusz.

Był trochę w szoku. Nie spodziewał się, że 80-latek z taką łatwością poderwie i zaciągnie do łóżka nieznajomą. – Najpierw pomyślałem, że pewnie tylko chodzili na randki, ale dziadek wyjaśnił mi, że uprawiali też seks.

– Ludzie unikają tematu seksu starych ludzi – powtarza Andrzej. Według niego bierze się to ze strachu przed tym, jak wygląda ludzkie ciało na starość. Podkreśla jednak, że każdy człowiek ma jakieś kompleksy, nikt nie jest doskonały i trzeba się z tym pogodzić.

Andrzej zaczął korzystać z serwisów randkowych i aplikacji, które pomagały mu się kontaktować ze starszymi kobietami. Starał się też bywać na rozmaitych spotkaniach seniorów, aby poznawać potencjalne partnerki. – Nie było to trudne. Gdy masz prawie 80 lat, nie przejmujesz się za bardzo odrzuceniem. Po prostu idziesz dalej – mówi.

Podkreśla, że ludzie w jego wieku nie wiedzą, jak się zabrać do seksu. Nie mają świadomości, w jaki sposób ich ciała się zmieniły i jak sobie z tym radzić. – Ludzie na przykład nie mają pojęcia, że w tym wieku trzeba mieć ze sobą lubrykant – wyjaśnia.

Nikt nie chce być sam

W ostatnich kilku latach Andrzej miał kilkanaście związków. Zdaniem Mariusza jego dziadek podrywa dużo więcej kobiet niż on. Część związków Andrzeja przeradzała się w coś poważniejszego, w niektórych chodziło tylko o seks. Wielu jego znajomych, również seniorów, w ostatnich latach ponownie wzięło ślub. – Nikt nie chce być sam na starość – mówi Andrzej. Podkreśla też, że nikt nie chce rezygnować z przyjemności.

– Pornografia jest dosyć ważną częścią mojego życia – wyjaśnia. Jego wnuk nauczył go korzystać z internetu, dzięki temu odwiedza popularne strony z pornografią i nie musi korzystać już ze swojej kolekcji płyt DVD. – Pokazałem kilku znajomym, jakie możliwości są w sieci i wszyscy są zachwyceni. W pewnym wieku człowiek przestaje się przejmować opiniami innych ludzi – mówi Andrzej.

Zdaniem Mariusza pod pewnymi względami nie ma różnicy między nastolatkami i seniorami. Wszyscy potrzebują wychowania seksualnego i wiedzy o tym, jak bezpiecznie korzystać z sieci. On za to dzięki rozmowom z dziadkiem sporo wie już o seksie starych ludzi.

Andrzej podkreśla, że jest dumny ze swojego wnuka. — Ważniejsze jest dla niego to, aby pomóc ludziom niż skostniałe myślenie o tym, czym jest seks. Mariusz mówi natomiast, że w tej tematyce nic już go nie szokuje. Nauczył się go po prostu postrzegać seks seniorów jako coś naturalnego i wspaniałego.

– Jest coś, czego czasami zazdroszczę mojemu 80-letniemu dziadkowi. On ma kolejną partnerkę, a tymczasem ja wciąż nie mogę znaleźć pary na Tinderze – śmieje się Mariusz.