
Reklama.
Albo taka sytuacja - ona wie, że nic nie wkurza cię bardziej niż brak punktualności, ale specjalnie kręci się po mieszkaniu przed wyjściem, żeby doprowadzić cię do kresu i sprowokować kłótnię. A przecież już godzinę temu przypominałeś jej, że musicie zaraz wychodzić.
Zbierając dzień za dniem kamyczki pasywnej agresji w swoim ogródku, już w końcu nie wiesz, czy to z tobą jest coś nie tak, czy z nią? W sumie nic wielkiego się nie stało, ale jeszcze jeden kamyk, a ta góra gruzu cię przywali na amen.
Przykłady pasywnej agresji
Skąd się biorą takie zachowania? Otóż prawdopodobnie twój partner nie może znaleźć sposobu, aby podzielić się z tobą swoją złością, irytacją, frustracją lub rozczarowaniem, zatem kieruje swoją energię w małe akty wrogości.Przykłady pasywno-agresywnych zachowań partnera/ki:
oziębłość seksualna i fizyczna wymierzana w ramach kary za coś, co zdaniem partnera źle zrobiłeś;
odmowa angażowania się w obowiązki domowe bez wyjaśnienia przyczyny;
wygłaszanie sarkastycznych komentarzy kierowanych do ciebie i oceniających negatywnie twoje zachowanie;
zmienianie zdania bez podania przyczyny, a potem dąsanie się za to, że ty trzymasz się innych ustaleń (np. mieliście iść do znajomych na kolację, ale teraz ona już nie chce i robi ci wyrzut, że ty masz ochotę wyjść z domu);
przeciągnie cię do granic, gdy coś jest dla ciebie ważne - jesteś punktualny, a partner celowo się spóźnia;
"ciche dni";
dotykanie kwestii dla ciebie bolesnych, o których mówiłeś, że nie chcesz ich podejmować (miałeś ciężki dzień w pracy, nie chcesz o tym gadać, a partner wierci ci dziurę w brzuchu o to);
zatajanie informacji o długach, zdradach, a nawet stłuczonym kubeczku lub ujawnianie twoich tajemnic szerszemu gronu osób;
używanie stwierdzenia "rób, co chcesz", które niesie ze sobą negatywne emocje, ale nie są one wypowiedziane wprost, co ma wzbudzić w tobie niepewność.
Jak możesz reagować na pasywną agresję partnera?
Zauważyłeś niepokojące zachowania u partnera, zależy ci na związku, ale nie wiesz, jak się zabrać za jego naprawę. Przede wszystkim odrzuć poczucie podległości - "Lepiej nic nie powiem, bo się zdenerwuje", "Nie chcę zaczynać kłótni", "W sumie, to daję sobie radę".Skoro twoja pewność siebie i poczucie równości w związku są zaburzone, to znaczy, że sobie nie radzisz i pora wyjść z grajdoła "winy" i zacząć konfrontować się z partnerem, zamiast dawać się zastraszać.
To nie będzie proste i na pewno będzie dla ciebie bolesne, ale jeśli zależy ci na relacji i jesteś pewien, że po wyeliminowaniu pasywnej agresji, będziecie szczęśliwi, to warto się postarać.
Rady terapeutów dotyczące radzenia sobie z pasywną agresją partnera:
Rozpoznaj, które zachowania partnera cię niepokoją - często bierna agresja bywa mocno zakorzeniona w charakterze partnera. Po latach jej stosowania może nie mieć świadomości, że działa w sposób przemocowy, a już zupełnie nie wie, jak agresja wpływa na ciebie.
Opowiedz o nich partnerowi i swoich emocjach - wskaż konkretne zachowania np. "ciche dni", karanie brakiem fizycznej bliskości, wychodzenie z pokoju w czasie rozmowy. Koniecznie zapytaj go, czy intencją jego zachowań jest wzbudzenie w tobie niskiego poczucia własnej wartości.
Nie daj się łapać na haczyk - gdy spotkasz się z pasywno-agresywnym zachowaniem partnera następnym razem po prostu je zignoruj, nie daj się sprowokować.
Ustal granice - dopuszczasz 15-minutowe spóźnienie, plany potwierdzone na 5 godzin przed wyjściem nie ulegają zmianie, sarkastyczne komentarze o tobie wygłaszane w czasie spotkań ze znajomymi spowodują, że wyjdziesz z imprezy sam.
Nie bój się zakończyć związku - jeśli nie widzisz poprawy ze strony partnera, a zachowania pasywno-agresywne wręcz wzmocniły się po tym, jak jasno wyraziłeś swoje emocje, nie masz czego szukać w tym związku. Pożegnaj się i zerwij kontakt, bo jeszcze przez jakiś czas ex-partner może bazować na twoim poczuciu winy i próbować wrócić do znanego mu przemocowego układu, w którym mógł sprawować nad tobą władzę.
Pasywna agresja to także agresja, a pozornie błahe zachowania partnera mogą mieć poważne konsekwencje dla twojego poczucia własnej wartości. Dlatego nie warto godzić się na pstryczki w nos w związku, tylko zacząć z nimi walczyć i wreszcie zacząć być szczęśliwym.