dzieci w łóżku, kładzenie spać
"Nie gadaj i kładź się spać". Mówisz tak do dziecka przed snem i popełniasz wielki błąd Fot. Pexels
Reklama.
  • Tuż przed snem mózg dziecka rozpoczyna proces katalogowania wspomnień z całego dnia.
  • Mogą temu towarzyszyć napady śmiechu, płacz lub wzmożona rozmowność.
  • Uciszanie dziecka na siłę może spowodować zburzenia w odczuwaniu emocji w przyszłości.
  • Nawet gdy dziecko leje ci się przez ręce, widzisz, że jest totalnie zmęczone i przysypia na kanapie, oglądając bajki, w chwili, gdy dotknie łóżka, powstaje jak Samson i zaczyna gadać, gadać, gadać.
    Więc ty też zaczynasz gadać: "Cisza, nie mów już, idź spać". Przerzucacie się argumentami o słuszności zasypiania, choć dyskusja prowadzi donikąd.
    Może czas z tym skończyć?

    Dlaczego dzieci gadają przed snem?

    Tuż przed snem mózg dzieci wykonuje najważniejszą pracę w ciągu dnia. Wreszcie kataloguje, segreguje i odkłada na półeczki wspomnienia z całego dnia.
    Wraz z syntezą wydarzeń dnia, wracają do dziecka emocje, które towarzyszyły zebranym wspomnieniom. Dzieci mogą śmiać się, cieszyć, ale też płakać i być roztrzęsione.
    logo
    Dzieci bawią się i gadają przed snem. Fot. Demotywatory
    Musisz dać jego głowie pracować i nie powstrzymywać tego procesu. Pogódź się z tym, że twoje dziecko potrzebuje dłuższej chwili na wyciszenie. Jego reakcje są jak najbardziej na miejscu i potrzebne, by zapewnić spokojny sen przez całą noc.
    Przerywając kolekcjonowanie wspomnień, sprawiasz, że połączenia neurologiczne nie mogą się utrwalić. Nieuporządkowane wspomnienia wrócą do twojego dziecka ze zdwojoną siłą w postaci koszmarów sennych, niespokojnego snu lub zwielokrotnionych emocji kolejnego dnia.
    Pozwolenie dziecku na przeżywanie wspomnień we własnym tempie jest wyrazem zaufania do niego oraz podbudową do właściwego rozwoju mózgu i pamięci.
    Nie chcesz przecież, żeby twoje dziecko zapamiętało cię jako gościa, który wiecznie chciał mieć święty spokój. Raczej jako rodzica, który pozwolił mu być sobą.