Wynajmujesz na Wigilię świętego Mikołaja? Świetny pomysł. Ale wcześniej pokaż mu ten filmik

Artur Grabarczyk
20 grudnia 2024, 13:01 • 1 minuta czytania
Wizyta świętego Mikołaja w wigilijny wieczór to wydarzenie, które się pamięta do końca życia. I może to być wspomnienie piękne albo traumatyczne. Sporo zależy tu od zachowania Mikołaja i jego podejścia do dzieci. Dlatego przed Wigilią warto obgadać wszystkie szczegóły wizyty. A najlepiej pokazać słynny filmik, który jest instrukcją, jak nie wręczać prezentów.
Święty Mikołaj powinien nie tylko doskonale się prezentować, ale też odpowiednio zachowywać. Nie straszyć i darować sobie teksty o rózdze. fot. Pexels/Gustavo Fring
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

"Spraw swojemu dziecku niezwykłą niespodziankę i wynajmij profesjonalnego świętego Mikołaja, który w Wigilię przyniesie prezenty". Tego typu oferty z roku na rok cieszą się coraz większą popularnością. I nic dziwnego, bo wizyta gościa w czerwonym kubraku to świetny sposób, by wywołać uśmiech na twarzy malucha.


Rózgą w Mikołaja

Niekoniecznie musi to być profesjonalista. Taka usługa kosztuje, dlatego wielu rodziców korzysta ze sprawdzonego od lat sposobu – prosi o pomoc wujka, dziadka czy sąsiada. Niezależnie od tego, czy do naszego domu zawita ktoś z "mikołajowej firmy", czy ktoś z rodziny, warto ustalić z nim szczegóły tej wizyty. Po to, by gość swoimi głupimi tekstami czy dziwnym zachowaniem nie wystraszył dziecka i nie zafundował mu traumy.

Dobrym materiałem jest viralowe nagranie o Dawidzie, który pobił Mikołaja otrzymaną od niego rózgą. Filmik jest tak stary, jak "Kevin sam w domu". I też powraca co roku tuż przed świętami. Tyle że w przeciwieństwie do "Kevina" nie jest zabawny, choć co roku ludzie udostępniają go w mediach społecznościowych "dla beki".

Scenka jest krótka. Kilkuletni Dawid stoi przed Mikołajem, który trzyma w jednej ręce paczkę, a w drugiej rózgę. I wygłasza durne teksty o tym, że chłopiec nie był grzeczny, więc prezent to mu się nie należy. I że dostanie go ktoś inny. Po tym monologu daje chłopakowi wspomnianą rózgę. A ten, niewiele myśląc, zaczyna nią okładać Mikołaja. Śmieszne? Tylko pozornie. To nagranie pokazuje bowiem, jakie emocje wywołuje w dziecku durne szantażowanie rózgą czy sugerowanie, że nie zasłużyło na prezent.

Niestety, zwyczaj pierdzielenia o rózdze jest u nas bardzo popularny. I jest duża szansa, że ktoś, komu powierzymy rolę Mikołaja, sięgnie po ten oklepany schemat i sięgając do wora z prezentami zacznie rozliczać dziecko z tego, czy było grzeczne. Zwłaszcza jeśli będzie to rubaszny wujek, który wigilijnego śledzia zdążył już podlać wódeczką. Dlatego przed wpuszczeniem świętego do domu warto mu pokazać film o Dawidzie. Żeby wiedział, jak łatwo najpiękniejszy moment w roku zmienić w koszmar.

Czytaj także: https://dadhero.pl/294884,chcesz-miec-naprawde-fajne-swieta-to-odpowiedz-sobie-na-jedno-pytanie