
Chłopcy chłoną emocje jak gąbka. Do tej pory wmawialiśmy sobie, że to dziewczynki są płaczliwe i potrzebują więcej czułej opieki, ale to nieprawda. Miłości i wsparcia potrzebują dzieci od niemowlęcia, bez znaczenia jest płeć.
REKLAMA
Podział zaczyna się jeszcze w niemowlęctwie, gdy rodzice podświadomie częściej dotykają i głaszczą dziewczynki niż chłopców.
Nawet emocje są w różny sposób interpretowane, na przykład gniew przypisywany jest niemowlętom płci męskiej, a strach częściej kojarzy się z dziewczynkami.
Wrażliwy jak chłopiec: badania
Badanie nad męską wrażliwością sięgają jeszcze bardziej wstecz w rozwój dziecka. Już na etapie zarodka i płodu organizm matki reguluje stopień dojrzewania mózgu potomka płci męskiej.Przegląd badań z 2017 roku przeprowadzonych przez Alana Schore sugeruje, że zalew testosteronu, który decyduje o tym, czy zarodek zostanie chłopcem czy dziewczynką w pierwszych 12 tygodniach ciąży, może spowalniać wzrost i rozwój mózgu u płodu płci męskiej.
To ma wpływ na to, że chłopcy są bardziej podatki na stres społeczny i fizyczny. Zaburzenia gospodarki hormonalnej mogą wpływać na niedostateczny lub spowolniony rozwój prawej półkuli mózgu.
Badania z Perth's Telethon Institute for Child Health Research wykazały, że chłopcy z wysokim poziomem testosteronu we krwi pępowinowej byli od dwóch do trzech razy bardziej narażeni na opóźnienia w rozwoju mowy.
Przywiązanie do rodzica a wrażliwość dziecka
Znów wracamy do dbania o niemowlę i małe dziecko. Jak sugerują badania, te tysiąc pierwszych dni życia dziecka jest kluczowe dla prawidłowego rozwoju mózgu chłopców.Ludzki mózg rozwija się skokowo i od pierwszego dnia życia do 6. roku ten organ przeżywa prawdziwą rewolucję. Wzrasta, tworzy miliony nowych połączeń nerwowych oraz uczy się odszukiwać informacje w zakamarkach kory przedczołowej i istoty szarej.
By zapewnić optymalny rozwój mózgu, kluczowa jest jedna rzecz: przywiązanie. Relacja z dorosłym, któremu można ufać, wpływa na poczucie bezpieczeństwa oraz wspiera właściwy rozwój emocjonalny dziecka.
Centrum Rozwoju Dziecka na Uniwersytecie Harvarda wskazuje, że interakcja z dzieckiem, pomaganie mu oraz reakcja na jego potrzeby jest niezbędna, by umysł dziecka funkcjonował prawidłowo.
Chłopcy są bardziej podatni na odczuwanie lęku separacyjnego oraz poczucia opuszczenia. Szereg badań wskazuje, że agresywne zachowania nastolatków są powiązane z brakiem fizycznej i emocjonalnej więzi z rodzicem lub innym dorosłym opiekunem w wieku dziecięcym.
Wnioski z badań oraz obserwacje psychologiczne i psychoterapeutyczne chłopców i mężczyzn wskazują, że tym, czego dzieci potrzebują, by wyrosnąć na zdrowych dorosłych jest... przytulas.
Może cię zainteresować: Chroń swoje dziecko przed "toksyczną męskością". Tak wychowasz szczęśliwego człowieka
