
Nudzić się to trzeba umieć. Dlatego, gdy korci cię, żeby wymyślić tysiące aktywności na weekend, by zapewnić wyśmienitą rozrywkę całej rodzinie, mówimy: stop! Poleżcie sobie pępkami do góry. Tak będzie najlepiej.
REKLAMA
Kto się nudzi najbardziej?
Podobno inteligentni ludzie się nie nudzą, ale prawda jest taka, że musisz się solidnie znudzić, żeby pobudzić swoją inteligencję. Paradoks? I owszem, ale niezbędny, by życie miało smaczek.John Eastwood z York University w Kanadzie był jednym z pierwszych uczonych, którzy się zainteresowali kwestią nudy.
Jak wskazywał w swoich pracach, jednym z najczęstszych nieporozumień jest to, że "tylko nudni ludzie się nudzą". Gdy psycholog zaczął badać przyczyny nudy, odkrył, że istnieją dwa różne typy osobowości, które cierpią z powodu znużenia, ale żaden z nich nie jest szczególnie nudny.
Nuda to częste uczucie towarzyszące ludziom z impulsywnym nastawieniem. Tych, którzy nieustannie poszukują nowych doświadczeń. Dla nich stała, równa i stabilna droga przez życie jest po prostu... nudna. Potrzebują nieustannej stymulacji, by utrzymać swoją uwagę na celu i w działaniu.
- Drugi rodzaj znudzonych ludzi ma prawie dokładnie odwrotny problem - twierdzi Eastwood. To ludzie, których świat przeraża, zamknięci w domach starają się odciąć od bodźców, a przez to cierpią na wieczną nudę.
Badania przeprowadzone przez producenta zabawek Melissa & Doug oraz firmę analityczną i doradczą Gallup pokazują, że mniej niż jeden na pięciu brytyjskich rodziców zgadza się, że nuda jest dobra dla dzieci.
Rodzice nie dają dzieciom wystarczającej ilości okazji do zabawy prowadzonej przez nie same. - Staliśmy się społeczeństwem natychmiastowej satysfakcji, a dzieci prawie zaczynają panikować, jeśli nie mają nic do zrobienia - mówiła Melissa Bernstein, matka sześciorga dzieci i współzałożycielka Melissa & Doug dla TheSchoolRun.com.
Co daje nuda?
Więcej niż możesz się spodziewać. Choć sam czasami masz chęć, żeby się ponudzić, bo wiesz, że zafundujesz sobie w ten sposób niezbędny reset głowy i ciała, to dziwnym trafem zdarza ci się bronić tego swoim dzieciom.A robienie nic, rozwinie ich umiejętności jak żadna inna aktywność.
Pobudza wyobraźnię i kreatywność
Dzieci, którym nie zorganizowano czasu od A do Z, muszą być bardziej kreatywne i pomysłowe w wymyślaniu dla siebie zabaw. Z własnej woli eksperymentują, odkrywają nowe właściwości znanych już przedmiotów i znajdują radość w zabawie zorganizowanej tylko przez siebie.
Dzieci, którym nie zorganizowano czasu od A do Z, muszą być bardziej kreatywne i pomysłowe w wymyślaniu dla siebie zabaw. Z własnej woli eksperymentują, odkrywają nowe właściwości znanych już przedmiotów i znajdują radość w zabawie zorganizowanej tylko przez siebie.
Badania pokazują, że ludzie, którzy otrzymują szereg nudnych zadań do wykonania, podchodzą do nich bardziej kreatywnie, niż osoby, które poproszone zostały o udział w na siłę twórczym myśleniu.
Rozwija umiejętność rozwiązywania problemów
Ciągle stymulowane dzieci mają poczucie, że nic od nich nie zależy. Wszystko mają podane na tacy, każda zabawa jest nadana z góry i wymyślona, więc one nie muszą nic robić. To sprawia, że czują się nieswojo, ale i nie mają potrzeby wykazania się.
Ciągle stymulowane dzieci mają poczucie, że nic od nich nie zależy. Wszystko mają podane na tacy, każda zabawa jest nadana z góry i wymyślona, więc one nie muszą nic robić. To sprawia, że czują się nieswojo, ale i nie mają potrzeby wykazania się.
Pomaga tworzyć relacje
Gdy nie dzielisz na grupy i nie wskazujesz pojedynczo zadań dla każdego uczestnika zabawy, zauważysz swobodne i niewymuszone interakcje pomiędzy dziećmi. Zabawa, która powstała z nudy angażuje uczestników w stopniu, w którym oni sami chcą być zaangażowani.
Gdy nie dzielisz na grupy i nie wskazujesz pojedynczo zadań dla każdego uczestnika zabawy, zauważysz swobodne i niewymuszone interakcje pomiędzy dziećmi. Zabawa, która powstała z nudy angażuje uczestników w stopniu, w którym oni sami chcą być zaangażowani.
Jeśli dzieci mają czas i przestrzeń, w której nic ich nie rozprasza, mogą swobodnie negocjować i współpracować oraz rozwijać zabawę w dowolnym kierunku.
Buduje pewność siebie
Dziecko, które nie ma nic do roboty, musi samo się sobą zająć. Dostaje w ten sposób poczucie sprawczości, może próbować rzeczy na własną rękę, testować swoje ograniczenia i podejmować ryzyko w zakresie, który jest dla niego komfortowy.
Dziecko, które nie ma nic do roboty, musi samo się sobą zająć. Dostaje w ten sposób poczucie sprawczości, może próbować rzeczy na własną rękę, testować swoje ograniczenia i podejmować ryzyko w zakresie, który jest dla niego komfortowy.
Relaksuje
Nuda to czas, by po prostu być ze sobą samym. Daje możliwość zajęcia się swoimi myślami, poznania siebie i zastanowienia się nad tym, co sprawia, bądź nie sprawia nam radości w życiu. I choć może ci się wydawać, że to zbyt filozoficzne rozmyślania, jak na kilkulatka, ale twoje dziecko też potrzebuje chwili, że dojść do wniosku, że nie lubi brokułów.
Nuda to czas, by po prostu być ze sobą samym. Daje możliwość zajęcia się swoimi myślami, poznania siebie i zastanowienia się nad tym, co sprawia, bądź nie sprawia nam radości w życiu. I choć może ci się wydawać, że to zbyt filozoficzne rozmyślania, jak na kilkulatka, ale twoje dziecko też potrzebuje chwili, że dojść do wniosku, że nie lubi brokułów.
Jak zorganizować nudę?
Zorganizowana nuda? Właśnie tak! Bo gdy ciągle kręcimy się jak bączki, żeby nie przerywać stymulacji i zawsze spędzać "quality time" dobrze zrobi nam zaplanowanie nierobienia nic.Zaplanuj cotygodniowy detoks aktywności - ustal z rodziną jeden dzień w tygodniu, w którym nie macie zorganizowanych zajęć i pozwólcie sobie leżeć na kanapie albo wpaść na spontaniczny pomysł wyjścia do kina. Działajcie na bieżąco, a nie według tabelki.
Daj rodzinie otwarte zadanie - budowanie toru przeszkód w salonie, fortu w sypialni czy stworzenie mapy skarbów ze wskazówkami.
Wybierz "spokojne" zabawki - nic tak nie stymuluje i nie zaburza rytmu dobowego, jak niebieskie światło ekranów tabletu, smartfona i komputera. Jeśli już coś ma grać i świecić, niech będzie to tamburyn czy elektroniczne pianinko.
Nie przejmuj się bałaganem - po prostu się nie przejmuj, a najlepiej wyjdźcie na zewnątrz i zapomnijcie o brudnym dywanie.
Zaangażuj sąsiadów - jeśli masz w okolicy grupę znajomych rodziców, zaproś ich do wspólnego nic nierobienia. Zerkajcie co jakiś czas na dzieciaki, ale pozwólcie im na niezorganizowaną swobodną zabawę. Zupełnie jak wtedy, gdy sam byłeś dzieckiem i ganiałeś z paczką dzieciaków po podwórku.
Może cię zainteresować: Sprawdź, czy zdziadziałeś. Test 25 szczerych pytań, na które warto sobie odpowiedzieć
