
Znudzony kwarantanną Anglik postanowił wznowić treningi biegowe, nie łamiąc przy tym przepisów o konieczności pozostawania w domu. W swoim ogrodzie przebiegł maraton, 42 kilometry i 195 metrów. Przy okazji zebrał równowartość ponad 100 tysięcy złotych dla brytyjskiej służby zdrowia.
32-letni James Campbell postanowił wykorzystać wczorajszy poranek znacznie lepiej niż większość z nas. Na pewno lepiej niż ja - po napisaniu każdego tekstu robię przerwę i odpalam grę na konsoli. James tymczasem postanowił zrobić coś dobrego podczas kwarantanny, nie tylko dla siebie, przede wszystkim dla innych.
Campbell parę dni temu napisał na swoim Twitterze, że jeśli jego tweet zostanie podany dalej 10 tysięcy razy, zobowiązuje się przebiec maraton w swoim przydomowym ogródku, którego dłuższy bok mierzy jedynie 6 metrów. Post Jamesa natychmiast stał się viralem i zebrał ponad 54000 retweetów i polubień.
James nie miał więc wyjścia i nie miał zamiaru udawać, że to prima aprilis. 1 kwietnia wstał rano i rozpoczął bieganie w swoim miniaturowym ogródku.
Campbell przebiegł 42 kilometry i 195 metrów, a więc pełen dystans maratoński.
James Campbell
Przy okazji prowadził też zbiórkę charytatywną, zebrane pieniądze, równowartość 100 tysięcy złotych, przeznaczone zostaną na brytyjską służbę zdrowia.
James był kiedyś znanym oszczepnikiem, ale musiał zakończyć karierę z powodu kontuzji. Biega amatorsko, dzięki temu zachowuje dobrą formę.
