
Chcielibyśmy zaproponować wam nowego "Wiedźmina" albo inną równie popularną grę. Mamy jednak pandemię i nie ma co wybrzydzać. "Human Farm" to gra, w której role ulegają odwróceniu i to zwierzęta hodowlane przejmują kontrolę nad światem, a ludzie trafiają do klatek.
Każdy z nas pamięta jedną z najgłośniejszych powieści Georga Orwella, "Folwark zwierzęcy", w której zwierzęta przejęły kontrolę nad farmą, a na ich czele stanęły świnie. Historia angielskiego pisarza ukazała w metaforyczny sposób jakie konsekwencje niesie totalitaryzm i nieodpowiednia władza. Podobnie będzie w przypadku Human Farm. Choć już teraz wiemy, że gra budzi kontrowersje, ma pokazać jaką role w życiu mogą się odwrócić i przez to skłonić nas do refleksji nad codziennym postępowaniem
Na Human Farm ludzie będą dosłownie hodowani. Dopóki mieszkańcy farmy będą czuli się komfortowo, a zapasy w postaci ludzkich ciał będą duże, gra będzie toczyła się spokojnie, a biznes świni będzie kwitł. Przyjdzie jednak pora na podjęcie poważnych decyzji, które zaważą na dalszym interesie. Wybory podjęte przez gracza zdecydują o jego losie w grze
