Jak przygotować swój brzuch na świąteczne obżarstwo?
Jak przygotować swój brzuch na świąteczne obżarstwo? Porady od zawodowych zjadaczy Fot. Matthew McDermott/Polaris Images/East News

W święta nie ma miękkiej gry, więc byś nie cierpiał z przejedzenia, pragnąc jednocześnie zjeść jeszcze jednego pierożka z kapustką i grzybami, śpieszymy z pomocą. I to nie byle jaką. Radzimy, jak zjeść dużo w krótkim czasie (tak jak w święta) i zrobić to, jak profesjonalny zjadacz.

REKLAMA
  • Na 48 godzin przed kolacją wigilijną przejdź na płynną dietę i unikaj soli.
  • W czasie jedzenia smażonych potraw pamiętaj o zagryzaniu chlebkiem, by pieczywo wchłonęło olej.
  • Żongluj smakami i po porcji pierogów pozwól sobie na śledzia z żurawiną lub serniczek.
  • Darujmy sobie mówienie, że w święta lepiej oszczędzać żołądek i nie jeść za dużo, a po każdym kawałku serniczka iść na spacer. Bez przesady. I tak się objemy, nawet stosując minimalne porcje.

    Jak przygotować żołądek na świąteczne obżarstwo?

    Dlatego lepiej być do tego po prostu przygotowanym. W ramach poszukiwań cennych rad, które pomogą we wciągnięciu niezliczonej ilości pierniczków w ciągu bożonarodzeniowego lenistwa, przyjrzeliśmy się wskazówkom zawodowych zjadaczy.
    Znacie ich z amerykańskich programów, w których grupa wariatów w ciągu kilku minut wrzuca w siebie 100 hot-dogów albo burgerów.
    Jak ktoś ma pomóc, to oni.
    Miki Sudo w rozmowie z reporterem TheKitchn.com podzieliła się z nim swoimi pro tipami na zmieszczenie w jak najkrótszym czasie największej ilości jedzenia. Dziewczyna wie, o czym mówi, bo w swoim życiu zjadła 145 ostryg w ciągu trzech minut i 109 jajek na twardo w ciągu ośmiu. Imponujące? Ona na pewno pomoże ci wcisnąć całą miskę sałatki jarzynowej lub skrzyneczkę mandarynek.
    Oto jej rady, jak przygotować się do wielkiego obżarstwa:
  • Na 48 godzin przed kolacją przejdź na płynną dietę i unikaj soli.
  • Nie zaczynaj kolacji od pikantnych i tłustych potraw. To może być trudne, ale dlatego wybierz raczej kwaśny barszcz czerwony niż tłustą zupę grzybową na śmietanie.
  • Jeśli zajadasz się smażoną rybą, pamiętaj o chlebie. Kromki pieczywa wchłoną olej.
  • Zmieniaj smaki i nie zjadaj po kolei kapusty wigilijnej, pierogów z kapustą i łazanek. Czyść podniebienie smakami słodkimi, słonymi i kwaśnymi na zmianę.
  • Po kolacji pij sporo wody małymi łykami, by pomóc żołądkowi w trawieniu.
  • Jak jeść w wigilię?

    Na oficjalnej stronie FoodChallenges.com znajduje się profesjonalny poradnik dla zjadaczy, który godzina po godzinie rozpisuje plan na optymalne przegłodzenie się przed kolacją.
    Kiedyś w polskiej tradycji pilnowała tego babcia, która nie pozwalała nic zjeść aż do kolacji wigilijnej. Teraz reguły gry są mniej sztywne.
    Niemniej babuszka miała racje, bo jeśli chcesz spróbować wszystkich 12 potraw, to amerykańscy zjadacze mówią: nie jedz przez cały dzień (z wyjątkiem śniadania), a na 3 godziny przed posiłkiem poćwicz. W naszym wypadku możesz pójść wytrzepać dywan.
    A co na śniadanko? Babcia byłaby dumna, bo postnie. Najlepiej owsiankę na wodzie lub gotowane jajka. Możesz zgarnąć jedno z tych, które kroisz do sałatki jarzynowej.

    I jeszcze jedna sprawa. Daruj sobie guziki. Na świąteczną kolację i każdy świąteczny obiad zakładaj rozciągliwe ubranie bez tasiemek, pasków i guzików, które mogłyby krępować twój rozrastający się brzuszek.
    Gdy czujesz, że nie wciśniesz już ani kawałka serniczka, a sadełko nie chce się zawiązać, leć na spacer. Powoli oczywiście. I lepiej, żeby to była przechadzka na świeżym powietrzu niż do lodówki. Wyśledź z dzieciakami sanie świętego Mikołaja na niebie. Orzeźwiający wdech świeżego powietrza jest tym, czego potrzebujesz.