
Mamy dla was 7 miejsc, w których spędzicie świetny weekendowy czas. Kilka z nich jest dość ogólnych i musicie poszukać podobnych atrakcji w swoim mieście, kilka wskazuje palcem, gdzie znajdziecie konkretną rozrywkę, a jedna to całkiem dokładna impreza, na którą możecie się wybrać nawet dzisiaj po południu.
REKLAMA
Basen
Sięgnij po portfel, bo na pewno wyjdziesz z małym modelem pociągu w kieszeni.
Teatr lalkarski
Teatry dla dzieci w Warszawie przeżywają oblężenie, więc to plan na za miesiąc, jak uda wam się dostać bilety. Niemniej do teatru warto zabierać nawet najmłodsze dzieci, by mogły zażyć trochę kultury, ale też obudzić wyobraźnię, oswoić się z tłumem, ale przede wszystkim dobrze bawić.
W stolicy jest Teatr Małego Widza, Guliwer, Lalka, Baj. Dla starszaków można przejrzeć repertuar Buffo czy Romy, bo grają musicale, które spodobają się nawet wybrzydzającym nastolatkom.
Kino
Najprostsza opcja na weekend. Nie zawsze grają coś w waszym guście, ale macie szczęście, że zaczął się listopad, a jesienią w kinach pojawia się sporo nowości. A z resztą dobrze wiesz, że nawet jeśli wybierzecie beznadziejny film to popcorn i reklamy przed właściwym seansem są warte wyjścia z domu.
Hala Gwardii/Koszyki/Browary Warszawskie i inne takie
Nie wyganiam was do galerii handlowej w wolną sobotę, bo to niemal samobójstwo. Pełno ludzi, koszyki-samochodziki już zabrane, wszędzie hałas i zabawki, których trzeba dzieciom odmawiać.
Ale zachęcam was do kupowania jedzenia, bo jest dobre. Nie dość, że w tych miejscach znajdziecie miejsce do posiedzenia i spróbowania nowych potraw, to jest tam tyle stanowisk, że nawet najbardziej wybredny dzieciak, znajdzie coś do przekąszenia.
W dodatku w weekendy na halach często organizowane są imprezy tematyczne. Czasem są to kuchnie świata, czasem muzyczne, a czasem całkiem ciekawe wystawy. Trochę sztuki przy kotlecie? Czemu nie.
Papugarnia
To rozrywka dla ludzi o silnych nerwach, ale zachwyca dzieciaki. Najpierw piszczą ze strachu i każą ci ganiać za ptactwem, ale w końcu przełamują się i same biegają rozrzucając ziarenka.
Minusem jest tu zapach, ale jak ktoś nie ma zbyt wrażliwego nosa, to będzie dobrze się bawił. Rozrywka może i nie jest najtańsza, ale możliwość poczucia się jak pirat z papugą na ramieniu jest tego warta.
