To już chyba wiadomo, gdzie cała Polska spotka się na imprezie sylwestrowej
To już chyba wiadomo, gdzie cała Polska spotka się na imprezie sylwestrowej Ash Dowie/Unsplash
Reklama.
Aquaparki to polska specjalność narodowa. Nikt w Europie tak skutecznie, i efektownie, nie wydaje unijnych pieniędzy na baseny i pływalnie. Tym razem rzecz jest innego rodzaju. Lada moment pod Warszawą ruszy największy w Europie aquapark i wreszcie będziemy mogli powiedzieć, że w tej dziedzinie rządzimy na kontynencie.
Suntago Wodny Świat, obiekt który powstaje w Mszczonowie niedaleko Warszawy, jest tak gigantyczny że przypomina bardziej lotnisko albo wielkie centrum handlowe, a nie aquaparki. Jeśli masz wątpliwości, to powiedzmy to wyraźnie: do jego zbudowania użyto trzykrotnie więcej betonu niż do budowy katowickiego Spodka, a zamontowane szyby mają łączną powierzchnię 20 boisk do koszykówki. Dla gości dostępne będą 32 zjeżdżalnie, w tym jedna o ośmiu torach, a także najdłuższa w Europie, o długości 320 metrów. Łączna długość zjazdów to 3 kilometry.
logo
Fot: Park of Poland
Na gości czekać będzie ponad tysiąc leżaków, ale podejrzewamy, że pozostaną puste, bo wszyscy będą chcieli kąpać się basenach. Będzie ich aż 18 i będą monstrualne – ich łączna powierzchnia to 3500 metrów kwadratowych. Przewidziano między innymi basen termalny o powierzchni 840 metrów, a także basen z falami, o podobnej powierzchni. Dodajmy do tego jeszcze największą w Polsce strefę sauen o powierzchni 2500 metrów kwadratowych. Przy takim rozmachu i tej skali, nawet bazylika w Licheniu wydaje się powiatowym kościółkiem.
logo
Fot: Park of Poland
W Suntago zamontowane zostanie również urządzenie wytwarzające sztuczne fale i umożliwiające surfowanie. Pod dachem będzie też miejsce dla sztucznych wysp. Do ich zbudowania sprowadzono 300 palm z tak egzotycznych miejsc jak południe USA, Malezja czy Karaiby.
Obok Suntago staną też dwa gigantyczne hotele. Cały kompleks przez wiele miesięcy przypominał chaotyczny plac budowy i tylko ludzie o bardzo bujnej wyobraźni mogli widzieć w tych konstrukcjach z betonu i stali miejsce, w którym radośnie, wspólnie z rodziną, przepuszczą połowę pensji. Ale już nie! Teraz nawet my niemal widzimy leżak, na którym będziemy przyjmować pozycję zen.